Archiwum

Można go włączyć albo przed albo tuż po zakończeniu pracy zdalnej… I obawiam się, że Was wciągnie. A choć nie jest to serial najnowszy (pierwszy sezon pochodzi z 2016 roku, trzeci, ostatni, z czerwca 2019), to jeśli go wcześniej nie zauważyliście – warto wykorzystać czas kwarantanny i utknąć w nim na dobre!

Czy wy także tęsknicie za śniegiem? Ja już chyba zapomniałam jak wygląda lutowy, biały krajobraz i jak pachnie czyste powietrze, ale z pomocą znów przychodzi Netflix i serial „W pułapce” rozgrywający się w pięknej, mroźnej Islandii. Nienowy, ale świetny.

Miesiąc na platformie z filmami i serialami zapowiada się ciekawie, ale… nie imponująco. Netflix uderzy nową serią Narcos: Meksyk 2 i filmami dla dzieci i młodzieży ze studia Ghibli. Poza tym lekki zastój.

Fani animacji będą mogli oglądać artystyczne filmy wielokrotnie nagradzanej Oscarem wytwórni, w której powstały między innymi „Spirited Away: W krainie Bogów” i „Mój sąsiad Totoro”.

Wygodna kanapa, trochę ponad dwie godziny wolnego czasu, opakowanie chusteczek i – jeśli to możliwe – ktoś bliski tuż obok, oto zestaw obowiązkowy dla każdego, kto planuje obejrzeć netfliksową „Historię małżeńską”, jednego z kandydatów do tegorocznych Oscarów.

Zaczyna się jak zwykły – powiedziałbym: nudny – film kostiumowy. Mijają pierwsze minuty… Zieeeeew… I już myślisz, że trzeba to wyłączyć, już sięgasz po pilota, aż tu nagle wielkie bum!!! I nie odrywasz oczu aż do końca ostatniego, ósmego odcinka!

Nowości Netflix w styczniu nie porażają, ale dają sporo nadziei na co najmniej kilkadziesiąt godzin spędzonych w towarzystwie znakomitych filmów i seriali. Sprawdźcie sami!