Rolnik: zawód bez przyszłości. Prawda czy fałsz?

Młodzi Polacy nie chcą wybierać zawodu farmera. Chociaż obraz wsi mocno się zmienia, a wraz z nią zmieniają się jego oceny, pracę na roli jako swój upragniony zawód wskazało… 0 procent nastolatków.

Co ciekawe: rolnictwo poleca swoim dzieciom zaledwie 1 procent rodziców. Nawet rolnicy nie są dla swojego fachu zbyt łaskawi – planując przyszłość własnych dzieci nie wskazują rolnictwa jako docelowego zawodu. Rolnik to w ich przekonaniu nie brzmi dumnie.

Rolnik – zawód  z szacunkiem, ale bez przyszłości?

Takie wyniki badań międzynarodowej agencji analitycznej Proinsight Lab, dokonanych w Polsce we współpracy z Spotlight Research, mogą szokować. I szokują zwłaszcza w porównaniu do analiz sprzed kilku lat, gdy badano prestiż zawodów. Wówczas aż 69 procent ankietowanych uznało zawód rolnika jako zasługujący na szacunek. Według jednej czwartej respondentów rolnik cieszył się co najmniej średnim poważaniem.

W rankingu zawodów, do których Polacy mają duży respekt, rolnik wylądował w 2015 roku na dziewiątym miejscu. Wyprzedził adwokatów, księgowych i informatyków. Skąd zatem bierze się taka duża niechęć młodego pokolenia do pracy w rolnictwie w 2019 roku? Agencja badawcza twierdzi, iż jest to efektem niskiej wiedzy na temat branży rolniczej w Polsce. Większość ankietowanych nie potrafiła wymienić żadnego zawodu związanego z obsługą rolnictwa, połowa nie wyrażała tą branżą żadnego zainteresowania.

Mleko pochodzi ze sklepu

Populacja nastolatków preferuje zawody informatyczne, prawnicze i medyczne. Przyczyna takiego wyboru jest prosta – pieniądze. 52 procent nastolatków wybiera branże, które pozwalają zapewnić wysokie zarobki, a 68 procent – zawody, które lubi i zna. Jako najważniejszą kwestię stawiają wysokie płace lub możliwość realizowania własnych pomysłów na życie. Rolnictwo nie mieści się w tym pakiecie, ponieważ wiedza o rolnictwie jest praktycznie żadna…

Polska młodzież nie zna polskiej wsi i nie rozumie jej problemów. Rolnictwo postrzegane jest przez pryzmat ciężkiej pracy, biedy, zacofania, dużej odległości od życia społecznego, kulturalnego i  rozrywki. Nastolatek nie rozróżnia podstawowych roślin, niewiele wie o uprawie zbóż, hodowli zwierząt czy choćby o maszynach rolniczych. Rolnik i jego praca to dla młodych ludzi zjawisko słabo rozpoznane.

Nastolatkowie uważają, że rolnictwo nie daje możliwości zapewnienia dobrego dochodu, a jeśli już – to wyłącznie w krajach wysoko rozwiniętych. Przyznają jednak, iż rolnicy odgrywają „ważną rolę w wyżywieniu świata”, a ich branża „szybko się rozwija”. Są to jednak opinie mocno powierzchowne.

Jak zmienić wizerunek rolnika?

Wielu specjalistów podkreśla szczególną rolę edukacji, co wydaje się oczywiste. Starsze pokolenia Polaków pamiętają czasy „jesiennych wykopów”, kiedy całe szkoły wyjeżdżały na wieś, by zbierać ziemniaki. Dziś brakuje takich bezpośrednich doświadczeń.

Nie dostarcza ich także telewizja, koncentrując się raczej na rozrywce matrymonialnej lub zderzaniu miejskiej i wiejskiej mentalności swoich bohaterów. Brakuje programów, które promują rolnictwo, świat producentów żywności i prezentują zmiany, które się w nim dokonują.

Do pracy na wsi nie przekonuje też ciągle niedostateczny dostęp do infrastruktury, zwłaszcza internetu szerokopasmowego, ale też – nadal w wielu obszarach kraju – do najzwyklejszych połączeń telefonicznych. Brakuje sieci komunikacji publicznej, dobrej jakości dróg lokalnych i gminnej oferty kulturalno-rozrywkowej.

Wiejskie życie zamiera w okolicach listopada i budzi się na przełomie lutego i marca nie z powodu cyklu biologicznego roślin, lecz właśnie z uwagi na niedostatek innych zajęć nie związanych z prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Wieś żyje spokojnie, co stało się atrakcją dla wielu mieszczuchów planujących przeprowadzkę do wiejskiego siedliska, ale ciągle nie ma walorów aspiracyjnych dla młodzieży. Nie przyciągają jej ani wielkie rolnicze maszyny, ani bliskość natury, ani ekologiczne uprawy.

Co zrobić, by pokazać, że rolnik to jednak zawód atrakcyjny? Spora w tym rola agencji rządowych, lokalnych izb gospodarczych, firm z sektora rolnictwa i samorządów gminnych. Brakuje promocji szkolnictwa rolniczego, telewizyjnej prezentacji najciekawszych trendów rozwojowych w rolnictwie i skutecznego wykorzystania  targów.

[RA]

Foto:  anned z Pixabay 

Podziel się:
Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.