remont mieszkania zimą

Remont mieszkania zimą: czy to się opłaca?

Jest wiele mitów dotyczących zimowych prac remontowych w domu. Ale z jednym trzeba się rozprawić już na wstępie: przy dzisiejszych technologiach zima to bardzo dobry czas na tani remont każdego mieszkania.

Zacznijmy od kosztów. Remont mieszkania zimą może być opłacalny przede wszystkim z uwagi na większą dostępność ekip remontowo-budowlanych. O tej porze roku nie mają zwykle nawału prac, a to ma istotny wpływ na ceny usług. Niektóre firmy wręcz nie mają zleceń, co pozwala klientowi na dużo lepszą pozycję negocjacyjną.

Po drugie, w marketach budowlanych zimą trwają wielkie wyprzedaże. Handlowcy szykują się do sezonu letniego, muszą opróżnić magazyny, wiele towarów można więc znaleźć po bardzo okazyjnej cenie. I po trzecie – zimą, gdy dni są krótkie, nie szkoda nam czasu, który moglibyśmy poświęcić na pracę w domu. Latem wszystko wokół kusi, a gdy mróz (gdzie ten mróz?) i słota, łatwiej nam przychodzi pozostać w domu.

Remont mieszkania zimą – co się liczy?

Są dwa czynniki, o których powinniśmy myśleć podczas wszystkich prac remontowych, które chcemy prowadzić o tej porze roku. Pierwszy z nich to temperatura w pomieszczeniach. Dostępne dziś technologie murarskie i tynkarskie pozwalają wprawdzie na prace budowlane przy temperaturze poniżej zera, ale niestety większość tzw. mokrych prac na zewnątrz domu nie może być w tym czasie wykonywana.

Drugi czynnik to wilgotność powietrza. Dobrze jest zatem – przed przystąpieniem do prac remontowych – zaopatrzyć się w czuły termometr i higrometr, aby nie dopuszczać do zbyt dużych wahań wilgotności i temperatury.

Przyjmuje się, że stopień wilgoci powietrza w pomieszczeniach ze schnącą farbą powinien wynosić pomiędzy 40% a 80%. Jeśli w pomieszczeniu będzie zbyt sucho (poniżej 40% wilgotności) mogą pojawić się problemy z rozprowadzaniem farb i klejów. Temperatura z kolei nie powinna być niższa niż 5˚C, choć jako optymalną przyjmuje się około 23-25˚C. Wprawdzie dla większości farb, tapet, tynków dekoracyjnych, itp. materiałów budowlanych minimalną temperaturą podłoża i otoczenia jest około 5˚C., ale pamiętajmy jednak, że to bezwzględne minimum.

Należy również uwzględnić fakt, że np. ta sama farba schnąca w niższej temperaturze może nabrać innego odcienia niż w wyższej. Nie można również ogrzewać ścian punktowo, gdyż może to prowadzić do powstawania pęknięć. Pomieszczenia trzeba regularnie wietrzyć, żeby wilgoć nie dostała się do głębszych warstw farby lub tynku.

Jakie prace wykonujemy zimą?

Bez większych problemów możemy zaplanować wykonanie wszystkich prac „suchych”, choćby takich jak wymiana instalacji (oprócz grzewczej), ocieplenie poddasza, montowanie płyt kartonowo-gipsowych i wymiana podłóg.

Zimą możemy także wykonywać tzw. prace „mokre”, czyli tynkowanie, malowanie i tapetowanie ścian. Bez większych problemów zimą udaje się wymienić glazurę, przeprowadzić instalacje pod tynkiem i zaszpachlować bruzdy, wymienić okna – choć tu trzeba uwzględnić konieczność użycia pianek i silikonów w odpowiedniej temperaturze.

Grzej i wietrz

Jeśli remont mieszkania zimą ma zakończyć się sukcesem, odpowiednie grzanie i wietrzenie pomieszczeń jest obowiązkiem. Sama wentylacja grawitacyjna w mieszkaniu nie wystarczy, by odebrać nadmiar wilgoci towarzyszący wykonywaniu „mokrych” prac remontowych. Podkręćmy więc grzejniki do maksymalnego poziomu, otwórzmy po każdym etapie okna na całą szerokość, pilnując, by wskazane powyżej parametry zostały dotrzymane.

Wietrzenie to kluczowa czynność. Podczas schnięcia farb, tynków i tapet wilgoć może wnikać głęboko w ściany i pozostanie w nich na dłużej, mimo pozornego wyschnięcia ścian. Zabawa w wietrzenie i grzanie, choć wydaje się mało racjonalna, ma zatem głęboki sens. Pozwala murom oddychać, odprowadza nadmiar wilgoci.

Można – jeśli moc grzejników nie wystarcza – wspomagać się elektrycznymi dmuchawami. Mają one tę zaletę, że strumień powietrza można ustawiać w dowolną stronę. Postaw zatem dmuchawę przy otwartym oknie, skieruj ją w stronę wnętrza pomieszczeń, ale… Nie osuszaj punktowo! Nie kieruj jej bezpośrednio na pomalowaną lub otynkowaną ścianę, bo to sprawi, że tynk lub farba, a także kleje pod tapetami mogą po prostu pękać. Staraj się zachować równomierną wilgotność w całym pomieszczeniu.

Producenci farb przestrzegają także przed przemarzaniem, zwłaszcza w pobliżu otworów okiennych. Kiedy dni są mroźne, okna trzeba otwierać często, ale nie na stałe. To dotyczy zwłaszcza wysychania pomieszczeń nocą – nie zostawiajmy okien otwartych na noc z nadzieją, że farby, tynki i kleje wyschną szybciej. Na mrozie nie wyschną, a przemarznięte farby mogą mieć inny odcień niż te, które schły za dnia.

Pamiętaj o transporcie

Remont mieszkania zimą stwarza jeszcze jedno zagrożenie – transport materiałów budowlanych w czasie mrozu może nas narazić na spore problemy. Farby, kleje, oleje, gładzie tynkowe, deski, panele – wszystkie te materiały mają ograniczoną odporność na działanie niskich temperatur. Czyli?

Nie nosimy przez całe miasto puszek z farbą i klejem, gdy temperatury spadną poniże zera. Staramy się przewozić większość towarów w ogrzewanym samochodzie.

Kupiwszy deski lub panele, powinniśmy je odłożyć w mieszkaniu na dwa-trzy dni, by po transporcie mogły być układane w pokojowej temperaturze. Mają dużą kurczliwość termiczną, mogą kurczyć się i rozszerzać pod wpływem zmiany temperatur. Jeśli nie dostosujemy ich do warunków panujących we wnętrzu, będą ulegały odkształceniom.

To samo dotyczy zasad przechowywania materiałów. Nie trzymamy ich na dworze, by następnego dnia używać w ciepłym pomieszczeniu. Nie przechowujemy w zimnym magazynie lub aucie, jeśli mają być natychmiast stosowane.

…i pamiętaj o kosztach

Z jednej strony, gdy planujemy remont mieszkania zimą, możemy sporo zaoszczędzić na kosztach usług remontowych. Ale z drugiej – znacząco mogą wzrosnąć nasze rachunki za ogrzewanie pomieszczeń. To główna wada remontowania domów i mieszkań o tej porze roku.

Uwzględnij to, przymierzając się do szacowania budżetu remontowego i… dobrze dobierz porę remontu. Gdy nadchodzą siarczyste mrozy, a chcemy wykonywać w pomieszczeniach wyłącznie „mokre” prace, odłóżmy je o kilka dni lub skoncentrujmy się w tym czasie na innych, możliwych do wykonania robotach (np. instalatorskich). To pozwoli zaoszczędzić w domu trochę ciepła i ograniczy koszty remontu.

[TP]

Foto: Dulux.pl i DarkWorkX z Pixabay

Podziel się:
Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.