10 wskazówek jak oszczędzać żywność i zaoszczędzić nawet 2400 zł rocznie

Czteroosobowa rodzina wyrzucając jedzenie na śmietnik marnuje około 200 złotych miesięcznie. Tak wynika z danych Eurostatu. Marnujemy żywność na potęgę!

W krajach Unii Europejskiej gospodarstwa domowe wytwarzają rocznie na jedną osobę 35,3 kg odpadów w postaci świeżych warzyw i owoców. Jak podają autorzy raportu „Waste Management”, z wielką łatwością można by tę wielkość ograniczyć o ponad 14 kilogramów. Pytanie „jak oszczędzać żywność?” staje się zatem kluczowe nie tylko w odniesieniu do pojedynczych gospodarstw i ludzi, ale wobec całej Europy. Marnujemy za dużo jedzenia, jesteśmy kontynentem sytych, bezmyślnych utracjuszy.

Według danych Eurostatu tzw. statystyczny Polak marnuje rocznie 236 kg żywności. W skali kraju oznacza to ponad 9 milionów ton zmarnowanego jedzenia. Pod tym względem jesteśmy na piatym miejscu w Europie…

Jak oszczędzać żywność? Trzeba zacząć od siebie…

2400 złotych, które wyrzuca na śmietnik czteroosobowa rodzina to problem nie tylko finansowy. To również problem etyczny. Mamy w Polsce półtora miliona osób żyjących w skrajnym ubóstwie – wyrzucając na śmietnik 9 milionów ton żywności pozbawiamy się możliwości nakarmienia aż 2 milionów ludzi!

Marnotrawstwo jedzenia pociąga za sobą skutki makroekonomiczne, o których mało kto z nas myśli. Produkcja żywności wiąże się z ogromnymi nakładami energetycznymi. Marnujemy wodę, prąd, zużywamy nadmierne ilości nawozów, ponosimy gigantyczne koszty transportu i magazynowania. A na koniec – gdy żywność trafia na składowiska – płacimy za ich utrzymanie i godzimy się na wytwarzanie dwutlenku węgla, jako naturalnego efektu gnicia żywności.

Te koszty są policzalne. W skali całej Europy koszt zmarnowanej żywności przekracza 143 miliardy euro rocznie. Polska ma w tym swój 10-procentowy udział: lekką ręką wyrzucamy na krajowe śmietniska 14,3 mld euro! To mniej więcej tyle, ile wynosi zadłużenie polskiej służby zdrowia…

Najwięcej pożywienia marnują konsumenci. Nie da się tą winą obciążyć nikogo poza nami samymi. Kupujemy za dużo i wyrzucamy za dużo. Tracimy własne pieniądze i marnujemy ogromne nakłady pracy na przygotowanie żywności.

10 wskazówek jak oszczędzać żywność

  1. Planuj wydatki. Nie kupuj więcej niż musisz. To żaden wstyd pójść do sklepu z karteczką z wypisaną dokładnie listą zakupów. Kupuj tylko to, co jest Ci potrzebne, nie daj się skusić impulsowi zakupu przekąski przy kasie. Nie kupuj więcej niż potrzebujesz do przygotowania posiłków dla siebie i rodziny. Im mniej jesz, tym masz lepsze zdrowie – to także warto zapamiętać.
  2. Nie kupuj zbyt wielkich opakowań. Dopasuj wielkość do swoich realnych potrzeb, a nie „na zapas”. Dlaczego? ponieważ właśnie te „zapasy” zwykle potem trafiają na śmietnik.
  3. Sprawdzaj terminy ważności produktów. Istnieje zasada FIFO (First In, First Out), która określa kolejność zaopatrywania swojej lodówki. Pierwsze weszło – pierwsze wyszło. Nie przechowuj produktów zbyt długo.
  4. Przechowuj żywność w odpowiednich warunkach. Ustaw odpowiednio niską temperaturę w lodówce, zapakuj wędliny do pojemników próżniowych, dodaj odrobinę soli – to przedłuży ich trwałość. Wyjmij owoce i warzywa z torebek foliowych.
  5. Nadmiar owoców zawsze możesz ususzyć i zjeść za kilka miesięcy. Warzywa dają się mrozić i kisić. Wekuj, zamrażaj, susz! Stosuj sztuczki swojej babci w przechowywaniu żywności.
  6. Kontroluj zawartość lodówki, szafek w kuchni, zamrażarki, zapasów w piwnicy lub ziemiance. Porządek pozwoli Ci lepiej planować zakupy.
  7. Jedz mniej… W Japonii, która słynie z długowieczności, istnieje zwyczaj odmawiania sobie 10 procent pokarmu. To pozwala mniej obciążać organizm. Nakładaj sobie mniejsze porcje.
  8. Nie wyrzucaj niewielkich porcji, które pozostały po posiłkach – możesz je zamrozić i zjeść przy innej okazji.
  9. Dziel się jedzeniem z innymi ludźmi. Są banki żywności, możesz zanieść sporą część zbyt dużej porcji sałatki warzywnej do swoich przyjaciół w pracy – z przyjemnością zjedzą i pochwalą!
  10. Zwracaj uwagę na oznakowanie produktów żywnościowych. Jeśli spotkasz napis „najlepiej spożyć przed datą…” to oznacza, że produkty spożywane po terminie nie są szkodliwe dla zdrowia. Kefir, śmietanę, słodycze, mąkę, kaszę itp. da się zjeść ze smakiem także „po terminie”.

Twoja zamrażarka to nie cmentarz żywności

Jako Europejczycy marnujemy rocznie 88 milionów ton żywności. Większość to odpady możliwe do usunięcia. W statystykach zaobserwowano pewną prawidłowość – kraje, w których obywatele wydają na pożywienie więcej pieniędzy, generują mniej odpadów. Brytyjczyk kupuje mniej świeżych warzyw niż Niemiec, ale ilość odpadów generowanych przez mieszkańców (w przeliczeniu na 1 osobę) jest prawie taka sama. Wniosek? Większy poziom marnotrawstwa jest w Wielkiej Brytanii…

Słynący z praktyczności Finowie mają powiedzenie „Użyj nosa” – na okoliczność sprawdzania terminów przydatności do spożycia. Traktują swoje zamrażarki bardzo serio, kupując produkty żywnościowe nie na czarną godzinę, lecz stosownie do wielkości swojej rodziny. Dokładnie ustawiają poziom temperatur w lodówce i zamrażarce, przechowują posegregowane warzywa i owoce w zamkniętych szczelnie pojemnikach (niektóre uwalniają etylen, który przyspiesza psucie się innych owoców).

Jedzenie w zamrażarce nie jest i nie może być skazane na wieczność. Warto oznaczyć każdy pojemnik datą mrożenia i sukcesywnie wydobywać kolejne porcje – od najstarszej do najmłodszej.

Takie proste działania sprawiają, że na śmietnik powędruje z naszego domu dużo mniej produktów, a pytanie „jak oszczędzać żywność” przestanie mieć charakter retoryczny. Oszczędzać – z głową, systematycznie, dla dobra własnego portfela…

[AR]

Foto: Vanessa Canavesi z Pixabay 

Podziel się:
Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.